W niedzielę na boisku w Gryficach odbył się mecz pomiędzy SUS Travel Orzeł Mrzeżyno a Spartą II Gryfice, który na długo pozostanie w pamięci kibiców i zawodników. Tego dnia liczyło się coś więcej niż wynik – to było pożegnanie z piłkarską karierą Mariusza Remplewicza, zawodnika, który przez lata reprezentował barwy obu klubów.
Symboliczny gest i wyjątkowy numer
Mariusz wybiegł na boisko w podstawowym składzie i pełnił rolę kapitana. Na koszulce miał numer 14, który nie był przypadkowy – właśnie w 14. minucie spotkania sędzia przerwał grę, aby umożliwić uroczyste pożegnanie. Zawodnicy i sztaby szkoleniowe obu drużyn ustawili się w szpalerze, tworząc wzruszającą scenę, która była hołdem dla wieloletniej pracy i zaangażowania Mariusza.
Podziękowania i pamiątkowa piłka
Zarząd klubu SUS Travel Orzeł Mrzeżyno wręczył Mariuszowi pamiątkowe upominki oraz piłkę z podpisami zawodników i sztabu szkoleniowego. Na piłce znalazł się także autograf Grzegorza Krychowiaka, byłego reprezentanta Polski. To niezwykły gest, ponieważ Krychowiak stawiał pierwsze piłkarskie kroki właśnie u boku Mariusza, co czyni ten podpis symbolem piłkarskiej drogi i więzi między pokoleniami.
Klub z Mrzeżyna podziękował Mariuszowi za lata treningów, meczów i zaangażowania, podkreślając, że jego historia na zawsze pozostanie częścią historii klubu. To nie był zwykły mecz – to było piękne pożegnanie człowieka, który przez lata był częścią piłkarskiej rodziny.
Źródło: MKS Gryfice
Fot. facebook.com

